Darkest Night Strona Główna Darkest Night
Hello darkness, my old friend
 
FAQ :: Szukaj :: Użytkownicy :: Grupy :: Statystyki
Rejestracja :: Zaloguj :: Album :: Download




Poprzedni temat «» Następny temat
A little party never killed nobody
Autor Wiadomość
Poruun


Poruun
I come alive when I'm close to the madness
30
Wilkołak
Karta postaci
Informator
Korespondencja
Znajomosci
Wysłany: 2016-08-19, 18:20   A little party never killed nobody
   Multikonta: -
   Mów Mi: -


Czas: 2011
Miejsce: UK, Londyn
Krótki opis: A little party never killed nobody.. right?

Ciuch

Minął praktycznie rok od czasu, kiedy jej drogi zeszły się z Juanem. Wilczyca zyskała w tym czasie trochę więcej swobody, gdy w końcu postanowiła nie stawiać się ślepo. Co jednak dla niej wciąż było swego rodzaju przegraną. Kompromis to nie wygrana. Kompromis to przegrana obu stron, czy to jej trochę nie pocieszało? Może nieznacznie.
Korzystając ze swojej wolności, która wciąż wydawała jej się nowa i ekscytująca Poruun potrafiła wybierać się w różne miejsca. Zwykle bliskie. Czasem, jak dziś, dalekie. Trochę czasu spędziła w samolocie, dużą część dnia odsypiała wcześniejszy stres (w końcu latać nie znosiła), a potem wybrała się na miasto. Popołudniowe zwiedzanie zmieniło się w nocne poznawanie zakamarków tego dziwnego miasta. Nie planowała niczego, korzystała z niewielkiej ilości odlożonych pieniędzy, dawała się nieść nogom tu i tam.. Ale wróciła na chwilę do hotelu, przebrać sie, bo na wizytę w barze chciała założyć coś innego niż stare jeansy i wygodną bluzę. Nawet nie dla kogoś, a dla siebie. Bo kto nie lubi się czasem czuć ładnie?
W końcu wylądowała w jakimś barze, pewnie miał dywany na podłodze, jak większość tutaj. Była sama, co musiało stanowić jakiś wyjątek, bo ściągała spojrzenia. Ciężko się zresztą dziwić. Kto przychodzi do baru sam? Usiadła gdzieś z boku, nie mogąc i nawet nie próbując wyzbyć się potrzeby kontroli otoczenia. Miała wgląd na bar, wejście i przejście do lazienki gdzieś dalej, a za plecami ścianę. Idealnie.
Zamówiła pewnie jakiegoś fikuśnego drinka, bo w takich zwykle mało było alkoholu.
_________________
- Can you ever get used to it?...The killing?
- Faster than you can imagine.



I'm just a slave to your games
[Profil]
   
   Podziel się na:  
Carmine Squillante


Carmine Squillante
27 lat
Pokolenie IV
Niezrzeszony/a
Najukochańszy synek mamusi
Wampir
Karta postaci
Informator
Korespondencja
Znajomosci
Wysłany: 2016-08-24, 18:35   
   Multikonta: Rosjanin i tak dalej


Rodzina trzymała się zawsze razem. Uczyła, wskazywała na błędy poprzedników.
Dzisiaj Squillante miał się nauczyć obserwować.
- Masz po prostu siedzieć na dupsku i nie próbować robić z siebie bohatera, jasne? - upewniał się po raz setny Harry - rodzina ojca. Carmine nawet nie pamiętał już jego połączenia, zawsze mówił do niego wujku, ale czy naprawdę nim był? Przez ostatnie lata mieszkali razem, jednak nigdy nie rozmawiali na temat tego, co działo się u nich, w środku. Ostatnio zaczęło się zmieniać; Squillante, musząc być przygotowanym na wszystko, pracował w ternie. Jednak nie na swoim, a tym pochodzącym od wujostwa: nędznym, wcale nieprzypominającym tego, co było na Sycylii. Tam mieli królestwo, tutaj był zwykły chlew.
- Wchodząc do gówna, nie zamierzam się w nim poruszać.
Włoch wzruszył ramionami, jakby odpędzając od siebie groźne, a zarazem bezużyteczne spojrzenie wuja. On tylko udawał, nie umywał się do ojca Carmine, który naprawdę był kimś. Musiał być, skoro rządził tym, co dotychczas najpotężniejsze, powoli popadało w ruinie.
Jednak ojciec wciąż się trzymał.
Wyszli na ulicę wydrążoną w gównie wdeptanym w gówno; niby było czysto, a jednak smród i ubóstwo było na tyle dotkliwe, co po prostu brutalne i aroganckie. Capiało tutaj butą nieprzyjemnego zapachu, który ani myślał wynieść się stąd w cholerę. Dlatego Squillante tutaj był, podobno miał uczyć się pokory.
Bar był niczym barka pływająca w rzece zatracenia i nędzy - jaśniała jak cholera gwiazda, rzucając na wszystkich swój płomień trwałości. Siedziała sobie jak grubas unoszący się pychą, starając się wytrzymać. I udawało się. Przez cholerny gang.
- Pamię...
- Tak, pamiętam. Mam usiąść i patrzyć! - Squillante otworzył drzwi na oścież, omiatając wnętrze budynku znudzonym spojrzeniem. Miał dość niańczenia, chciał działać, robić coś więcej, niż tylko siedzenie na tyłku i patrzenie!
Znalazł sobie miejsce przy lewym oknie. Widział każdego, kto wchodził, a ponadto miał widok na niemal wszystkich w pomieszczeniu. Martwym punktem był stolik obok niego, do którego musiał się obracać. Nikt tam jednak nie siedział, więc problem sam się powoli rozwiązywał, a los rozkładał karty po stronie Squillante. Do czasu.
Pojawiła się ona.
Czerń zaplotła swe macki wokół jej piersi, tworząc kurtynę niezdobycia; dookoła niej łopotały skrzydła spódniczki, która swoim krwistym odcieniem i czarnymi wzorami hipnotyzowała ludzi wlepiających w nią wzrok. A było ich wielu; nogi kobiety były zbyt kuszące, by choć spróbować odwrócić wzrok.
Carmine widział lepsze.
Nie podobało mu się to; do czasu było wszystko w porządku. Ktoś zaznajomiony z Londynem wiedział, że tutaj nie wchodziło się ot tak. Bez powodu. A ona tutaj weszła, ba, rozgościła się zaraz Squillanteiego, niszcząc jego bezpieczną oazę. Nie wiedziała, w co się pakuje. A Carmine tym razem nie zamierzał reagować.
[Profil]
 
   Podziel się na:  
Poruun


Poruun
I come alive when I'm close to the madness
30
Wilkołak
Karta postaci
Informator
Korespondencja
Znajomosci
Wysłany: 2016-08-24, 19:57   
   Multikonta: -
   Mów Mi: -


Niektórzy byli ubrani elegancko, a po niektórych widać było, że przyszli się tu tylko napić.. Ci eleganccy dzielili się na takich ubierających się tak z natury i takich, którzy przyszli w celu znalezenia zajęcia, najcześciej na jedną noc. Poruun obserwowała każdą z tych odmian jednakowo. Nie przeszkadzały jej spojrzenia. Jak miałaby się bać ludzi? Była pewna, że sobie poradzi. Może kogoś nadmiernie przestraszy, ale z jakichkolwiek problemów potrafiłaby wyjść obronną... ręką. Czasem łapą. Lekko przydługie pazury czy zęby mogły być dobrą bronią, a ona miala refleks lepszy niż oni wszyscy. Najprawdopodobniej, patrząc na stan upojenia alkoholowego, lepszy niż wszyscy razem wzięci
Muzyka zagłuszała wszystko, jak to w angielskich pubach. Piwo lało się litrami, oprócz tego podawano też bardziej wyszukane trunki, z czego skorzystała.
Siedziała chwilę, skupiając się na otoczeniu. Wyczuła jakieś napięcie..? Skierowała spojrzenie w bok, na mężczyznę siedzącego na stoliku obok niej. Przesunęła po nim wzrokiem, gdy on sam patrzył w inną stronę. Napięcie czy zdenerwowanie? Irytację? Odwróciła wzrok, nie potrafiąc dokładnie określić tego, co poczuła. A co nie było wonią perfum, potu i alkoholu, które zalewały to miejsce. I jedzenia. Okropnego, brytyjskiego jedzenia.
Na razie nie wiedziala, że być może właśnie w coś się wpakowała.. Miała do tego talent.
Przysunęła do siebie drinka, wyprostowała się i założyła noge na nogę. Nie miała planów. Pewnie wypije to, co ma. Może coś jeszcze. Może skusi się na jakiś deser, o ile cokolwiek takiego tutaj podają, bo nawet nie sprawdzila w karcie.
I pójdzie do hotelu, bo dość będzie miała interakcji z ludźmi.
_________________
- Can you ever get used to it?...The killing?
- Faster than you can imagine.



I'm just a slave to your games
[Profil]
   
   Podziel się na:  
Nikodim Rasputin


Nikodim Morozow
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
220
Pokolenie IV
Rasputin
Naczelny dupek
Wampir
Karta postaci
Informator
Korespondencja
Znajomosci
Wysłany: 2016-11-12, 04:34   
   Multikonta: Squillante


Blaaaaaaaa. Bla bla.
[Profil]
   
   Podziel się na:  
Carmine Squillante


Carmine Squillante
27 lat
Pokolenie IV
Niezrzeszony/a
Najukochańszy synek mamusi
Wampir
Karta postaci
Informator
Korespondencja
Znajomosci
Wysłany: 2016-11-13, 02:35   
   Multikonta: Rosjanin i tak dalej


Blo oboboboboboo.


PLUM!
[Profil]
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo






smartDark Style by Smartor modified by DuDeStudio.pl - SITEMAP - opowiadania
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group