Darkest Night Strona Główna Darkest Night
Hello darkness, my old friend
 
FAQ :: Szukaj :: Użytkownicy :: Grupy :: Statystyki
Rejestracja :: Zaloguj :: Album :: Download




Poprzedni temat «» Następny temat
Strach ma wielki oczy
Autor Wiadomość
[MG] Mekare
[Usunięty]

Wysłany: 2016-08-29, 11:41   Strach ma wielki oczy

czas: 1807 rok, późne lato
miejsce: tereny współczesnej Mołdawii, mała wieś o zapomnianej już nazwie
gracze: Valaine Draculesti
opis: Valaine cofa się we wspomnieniach do czasu swojego wczesnego dzieciństwa, gdy nie była jeszcze niemową. Wydarzenie z dalekiej przeszłości odbiło na niej tak silne piętno, że wyparła te wspomnienia z pamięci. W wyniku współczesnych wydarzeń zaczęły one powracać.




Valaine. Słodka Valaine. Już późno, czas spać. Jesteś za małą dziewczynką, by tak długo siedzieć. Słońce dawno zaszło, a Babi będzie zła jeśli nie wskoczysz do wyrka. Spójrz, twoja starsza siostra już dawno śpi. Widzisz jaka grzeczna? Czemu nie jesteś taka jak ona? Tyle trosk przez ciebie mamy, za mało się nas słuchasz. Nie zbiłabyś kolana, ani nie straciła zęba, jakbyś nie wchodziła na ten dach. No już... już... nie płacz tylko. Czas spać, jutro kolejny dzień. Pomożesz babci przy chlebie.

Późna i głucha noc. Czy tęsknisz za rodzicami? Wywieźli cię do dziadków daleko na wieś, choć nie chciałaś zostawiać miasta. Nie lubisz tutaj przebywać, bo przecież jest tutaj tak strasznie nudno. Nie ma tu innych dzieci, a ty masz już siedem lat i nie będziesz ciągle siedziała w chacie! Jesteś tutaj tylko z siostrami. Młodsza jeszcze gaworzy, starsza ogląda się za stajennym i z tobą w ogóle nie rozmawia. Co za nudy! Okropne są! Tylko Babi, której brakuje wszystkich zębów, patrzy na ciebie z litością i czasem po kryjomu uszczknie ci plaster miodu. Dziadek znika na moczarach na całe dnie. Powiada, że znalazł dobre torfowiska i musi to wykorzystać póki jest słońce na niebie. Pfff! Co z tego słońca?! Przez te konary drzew światło prawie w ogóle nie dociera do ziemi i ciągle tu jest ponuro i smutno. Ludzie tez są ponurzy i smutni. Nikt się nie uśmiecha, ciągle się czegoś boją. Mówią że potwór czai się na mokradłach i porywa, dlatego nie wolno wychodzić z chaty po zachodzie. Głupi są! Jesteś już duża i doskonale wiesz, że nie ma już potworów. Nie ma już skrzatów, ani innego licha. Gadają te bajki, żebyś się słuchała. Dobrze o tym wiesz, bo nie raz podsłuchałaś rodziców, gdy ugadywali się pomiędzy sobą na kłamstwa, bylebyś robiła to co oni chcą.
Ha! Odkryłaś to i doskonale wiesz, że to nieprawda! Jesteś taką mądrą dziewczynką! Czemu nikt tego nie rozumie i nie traktuje cię jak dorosłą? Wszyscy kłamią i ty to widzisz, ale gdy im o tym mówisz, gdy skarżysz się, to tobie zarzucają oszczerstwa. Mówią, że jesteś niegrzeczną dziewczynką. Karają, choć wiesz że to nie twoja wina. Bo nigdy nie masz dowodów, nigdy nie złapałaś na gorącym uczynku. Ale nadejdzie taka chwila, że w końcu udowodnisz, że masz rację, a oni się mylą. Przeproszą cię, ukochają i wynagrodzą za wszystkie te krzywdy. Bo przecież jesteś grzeczną dziewczynką!
Twoja starsza siostra. Nie znosisz jej, a ona ciebie. Tak przynajmniej to wygląda, ale w tym serduszku wiesz, że i tak ją kochasz, nawet jeśli ciągniecie się za warkocze. Co ona robi? Poszła tak wcześniej spać i ją pochwalili, a ty wiesz, że ona coś kombinuje. To był podstęp. Ty to wiedziałaś, więc czekałaś. Wypatrywałaś w ciemnościach, aż widziałaś kontury wszystkich mebli.
Gdy w ostatniej chacie zgasły świece.
Gdy psy przestały już szczekać na podwórkach.
Gdy chrapanie Babi rozbrzmiewało w całej izbie.
Widziałaś... widziałaś podglądając z pod pierzyny, jak twoja siostra wymknęła się z waszego wspólnego łóżka, zakłada chustę i wymyka się cichcem. To przez tego głupiego stajennego! Idzie się z nim spotkać i robić brzydkie rzeczy! A wszyscy w chacie śpią i tego nie widzą! Pozwolisz jej na to?
 
   Podziel się na:  
Valaine Draculesti


Valaine Draculesti
Screaming won't do you any good, but it's music to my ears
216
Pokolenie VI
Draculesti
Najsłodszy pluszaczek
Wampir
Karta postaci
Informator
Korespondencja
Znajomosci
Wysłany: 2016-08-29, 12:32   
   Multikonta: Isabel Diaz


Ta stara wiedźma, bez obrazy dla Babuni, mogła oszukiwać mniejsze grono ludzi przez długi czas, ale nie była w stanie omamić wszystkich na wieczność. Kochana siostrzyczka, wzór do naśladowania jak to mamusia mówiła, miała coś na sumieniu. Niby nawet za ukochane włoski Valaine słabo ciągała, wyrywając ich tak niewiele w porównaniu do tej bestyjki, pięknie odgrywała swą zdradziecką rolę. "Dorwę cię, kochana, oj dorwę... szybciej, szybciej!" Niecierpliwiła się... ale czy można ją za to winić? Im szybciej odkryje jej niecny sekrecik tym lepiej, a czas w którym musiała walczyć ze słodką pokusą snu upływał bardzo powoli. Przymknięte oczka oraz spowolniony oddech, nie było łatwo udawać śpiącej księżniczki na ziarnku grochu, czy co tam jej wcześniej podłożyła pod tyłek. "Wredna jędza..." Owieczek w myślach nie liczyła, to ponoć powodowało uśpienie, zamiast tego wyobrażała sobie to co zastanie, tajemnice irytującej brunetki i tamtego chłopca od koników. "Czy wymkniesz się na przejażdżkę na tym wierzchowcu?" Oj gdyby tylko mogła sobie wyobrazić, co też w rzeczywistości mogło być na rzeczy... ograniczona świadomość, jakież to słodkie i niewinne...?
"Mam cię, pokrako!" Słyszała ją... widziała... ubieraj się, skarbie, i tak cię dogoni... musiała! W tych warunkach, ciemności, nawet obustronna obserwacja powinna być trudna, ale i tak starała się "spać" w miarę naturalnie. Przewrócona na boczek w kierunku ubierającej się siostrzyczki, z rączką pod podusią, lewe oczko zamknięte... jedynie prawe monitorowało sytuację. Zaraz... skąd monitor w tych czasach? A nieważne...
W porównaniu do niej, była przygotowana na łowy, ubrania położyła na jednym z krzesełek, tak by nie musieć grzebać się w nich, tylko zakładać po kolei; ogarnąć się szybko. Gdy tylko wyszła, słodziutka Val zaraz wstała i zaczęła nakładać na siebie cały rynsztunek stalkerski, jak najciszej aby nie obudzić reszty domowników i nie pokrzyżować planów sobie i uciekinierce... "Wtedy bym wygrała choć minimalnie..." Ach, słodka rozkoszy, czyżby miała żałować, że mogło pójść zgodnie z planem? "Nonsens!"
"Sukces... a teraz prowadź mnie do celu..." Usiłowała być istnym cieniem krewnej, podążać za jej krokami. Kroczek za kroczkiem, raczej nie mogła w pełni wyeliminować hałasu jaki powodowały kolejne stąpnięcia na ziemi, zwłaszcza na zewnątrz gdzie aż tak wielka ostrożność nie byłaby raczej wskazana. Odgłos stópek, kontur w ciemności... "Nie może mi umknąć..." Starała się nadążyć, to jedyny sposób aby odkryć jej sekreciki! Jednocześnie trzymać się z tyłu, pozostać w ukryciu... "Jak szpieg!"
_________________
Teddy Bear
Weather forecast for tonight: dark, with a chance of pain!

[Profil]
 
   Podziel się na:  
[MG] Mekare
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-02, 07:47   

(sesja przeniesiona na nowe forum: http://darkestnight.pl/viewtopic.php?p=351#351 )
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo






smartDark Style by Smartor modified by DuDeStudio.pl - SITEMAP - forum anime
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group